Za co kochamy maseczki w płachcie?

wpis1
 
Obok kremów BB, maseczki w płachcie to prawdopodobnie najpopularniejszy wynalazek koreańskiej branży kosmetycznej. Gdy przechadzając się ulicami Seulu wstąpimy do pierwszej z brzegu drogerii zobaczymy ich dziesiątki do wyboru. Opakowania we wszystkich kolorach tęczy, z nadrukami w pandę, tygrysa czy Batmana, o różnorodnych właściwościach- maski nawilżające, przeciwzmarszczkowe, wygładzające, oczyszczające pory, czy rozjaśniające przebarwienia. Każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie.
 
 
 

Co w nich najbardziej cenimy?

 
Na pewno format i wygodę stosowania, które pozwalają na korzystanie z nich praktycznie wszędzie. Kiedyś myślałam, że to przesadzone stwierdzenie, ale w trakcie lotu z Korei zmieniłam zdanie! W samolocie, gdzie powietrze jest wyjątkowo suche, Koreanki bez skrępowania zakładały maseczki.

Nie brudzą, nie wymagają dodatkowych „narzędzi”, są pojedynczo pakowane- rozwiązanie idealne.

 
 

Płachta

 
Najpopularniejszym rodzajem są płachty bawełniane lub z mikrofibry, ale dostaniemy też, na przykład płachty z biocelulozy czy hydrożelowe. Nasączone są skoncentrowaną esencją, która ma za zadanie dogłębnie nawilżyć i odżywić skórę.

Ale na czym polega wyjątkowość masek w płachcie? Chodzi przede wszystkim o skuteczność wchłaniania się kosmetyku. Ścisłe przylegająca do twarzy płachta sprawia, że drogocenne składniki zawarte w esencji skutecznie przenikają do skóry zamiast natychmiastowo „wyparowywać”.

 
 

Kiedy i jak stosować?

 
Tak naprawdę kiedy tylko chcesz! Osobiście najbardziej lubię wieczorami, po ciężkim dniu, kiedy potrzebuje chwili odprężenia. To też dobry moment dla skóry aby ją ukoić po dniu spędzonym na słońcu lub w dusznym biurze. Przed zastosowaniem dokładnie oczyść skórę i zastosuj tonik. Aby jeszcze lepiej przygotować skórę możesz zastosować peeling ziarnisty. Jeśli Twoja cera nie przepada za peelingami mechanicznymi, po umyciu możesz przetrzeć twarz płatkiem tonizująco-złuszczającym, np. COSRX Moisture Up Pad. Nałóż maskę i się zrelaksuj… Pamiętaj jednak aby nie trzymać maski dłużej niż sugeruje producent, dlatego usuń ją po upływie wskazanego czasu. Wiele masek jest na tyle mocno nasączonych, że po zastosowaniu nie potrzebujesz już w zasadzie nakładać żadnego dodatkowego kosmetyku.

Kolejnym momentem kiedy warto zastosować maskę w płachcie jest chwila po wyjściu z sauny! Skóra jest wtedy oczyszczona, pory uwolnione, a zawarte w esencji składniki działają jeszcze skuteczniej. Rozsiądź się zatem wygodnie w strefie relaksu i nałóż maskę. Nie krępuj się! Skoro Koreanki robią to na pokładzie samolotu, Ty spokojnie możesz zrobić to w spa :-)


Aga z KOKOSKLEP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *